04.10.07

Wrażenia po spotkaniu formacyjnym animatorów 10.04.2007

Posted in Oaza at 23:42

Dziś do Tarnobrzega zjechało się nas ok. 40 osób. Tematem wiodącym była praktyka Namiotu Spotkania. Odbyło się też spotkanie Diakonii Komunikowania Społecznego.

Generalnie, jak to po takich spotkaniach bywa, wyjechałem z postanowieniem przyłożenia się do medytacji Słowa Bożego - najwyższy czas, żebym wzbogacił moją dotychczasową wypracowaną codzienną modlitwę. Z najważniejszych spostrzeżeń:

  • Metoda może być dowolna, byleby odpowiadała odbywającemu Namiot (niby oczywiste, ale nie zawsze dostrzegane)
  • Warto mieć regularną porę (też oczywiste, ale ciężko mi znaleźć np. regularną porę po zajęciach, gdy raz kończą o 14:00, a raz o 21:30 :) )
  • Przede wszystkim warto wreszcie przestać myśleć o tym i zacząć prowadzić
  • Nie musi być łatwo, gładko, przyjemnie i budująco - i tak zadziała na naszą korzyść

Ciekawe były również kwestie organizacyjne. W tym roku powstaje nowa forma rekolekcji - taka tygodniowa hybryda ewangelizacyjna, będąca kompromisem między zapotrzebowaniem uczestników na rekolekcje, a zapotrzebowaniem ich rodziców na ich pomoc w domu. Ma być zachowany porządek dnia, znany z normalnych rekolekcji 15-dniowych. Grupą docelową mają być uczniowie w wieku ODB i OND, ew. pierwszy stopień ONŻ (o ile dobrze zrozumiałem). W tym roku są proponowane dwa takie turnusy. Ciekaw jestem co z tego wyniknie.

Poruszona została również kwestia Dnia Wspólnoty w Ożarowie - wszakże dekretem Biskupa Sandomierza kompleks świątynny należący do parafii został wyniesiony do rangi Sanktuarium Matki Boskiej Różańcowej, Królowej Rodzin. Zapewne w te wakacje nie ma co marzyć, bowiem 02.09.2007 odbędzie się uroczysta koronacja obrazu Matki Boskiej i ksiądz proboszcz ma pełno rzeczy na głowie, jednak w następnych latach myślę, że będzie to bardzo realne, przede wszystkim odbyłoby się z dużym zyskiem (nie, nie mówię o finansach) dla świątyni. Marzy mi się jeszcze jedno… Pielgrzymka KWC do Sanktuarium ożarowskiego. Ale spokojnie, najpierw niech ukończą nawę i ukoronują obraz, potem będziemy roztaczać wizje. Zapewne pierwszym elementem będzie próba aktywizacji i zebrania generalnego inicjatyw wstrzemięźliwościowych oraz zaszczepienie idei Krucjaty we wspólnocie lokalnej. Muszę pogadać o tym z księdzem proboszczem kiedyś.

Odbyło się spotkanie Diakonii Komunikowania Społecznego. W sumie było nas troje: ksiądz Marek, Maju i ja. Kinia zobaczyła się z księdzem, wygarnęła mi, że spotkań diakonii nie ma w duszpasterstwie i pojechała do domu zanim się nawet zdążyliśmy pomodlić. Ale cóż, Duch Święty działa, ale rozkładów PKS w jeden dzień nie zmieni :D
Celem spotkania było wyczulenie na moc mediów. Główne myśli:

  • Środki przekazu to takie multiplikatory (układy mnożące) - jeśli ma się np. 100.000 widzów/słuchaczy/czytelników, każdy przekaz jest tyle razy przemnażany
  • Od nas zależy, jak czysty i zadbany jest przekaz z naszych ust
  • Jeśli jesteśmy odbiorcami, naszym obowiązkiem jest być wyczulonym (i wyczulać) na dobre i złe elementy przekazu
  • Musimy być świadomi, kiedy może dochodzić do próby manipulacji
  • Nie powinniśmy odrzucać wszystkiego, gdy tylko część jest nieakceptowalna
  • Nie powinniśmy akceptować wszystkiego bezkrytycznie, gdy są do choćby drobnego szczegółu zastrzeżenia.

Ponieważ wcześniej ustalane cele dla Diakonii zostały zrealizowane lub też uznane za zbędne, postanowiliśmy je na nowo zdefiniować. Z resztą były one dość wąsko potraktowane. Padła również propozycja powrotu do pomysłu pracy nad materiałami o konkretnych mediach. Wkrótce również powinienem otrzymać pewną ciekawą książeczkę, której treść postaram się zaprezentować na stronie sandomierskiej (pochodzi ona z czasów międzywojennych).

Po spotkaniu udaliśmy się na pizzę: Hela, Zajączek, Maju i ja. Takich możnaby więcej ;]

RSS feed for comments on this post · TrackBack URL

Leave a Comment