10.27.08
Freebase - rychły koniec Wikipedii?
Nie tak dawno temu dostałem od znajomego link do screencasta, który można obejrzeć poniżej.
Weblog prywatno-nieprywatny
Nie tak dawno temu dostałem od znajomego link do screencasta, który można obejrzeć poniżej.
Tak, wiem, że ostatni wpis był ponad pół roku temu. Wiem że w tym czasie np. Microsoft otworzył stare formaty z Office’a, zacząłem bawić się w Google Docs, Lotus Notes się niczego sobie rozwija, że minął semestr zajęć, że jutro mam oddać projekt z systemów rozproszonych (pozdrowienia dla Pana Cały).
Chciałem jedynie zwrócić uwagę, że w Sonific już są wielcy, tacy jak np. : Read the rest of this entry »
Nowe wieści z terenu oprogramowania biurowego. Read the rest of this entry »
Zarejestrowałem się swego czasu na serwisie sonific.com. Założenia ciekawe - udostępniają muzykę, można robić widgety, takie tam.
Teraz jest też dostępna opcja dodawania playlisty do widgeta. Zobaczymy, co to cacko potrafi ;] Read the rest of this entry »
Trwają dyskusje nad oceną MS Office 2007, wydanym w tym roku, ale daje się dostrzec, jak wiele ostatnio się zmieniło w kwestii pakietów biurowych.
Pozwolę sobie zacytować Shane’a, wysłany do ludzi z HR:
Let’s face it, System Administrators get no respect 364 days a year. This is the day that all fellow System Administrators across the globe, will be showered with expensive sports cars and large piles of cash in appreciation of their diligent work.I especially like the “will be showered with expensive sports cars and large piles of cash” bit. I’m not fussy, I’ll let HR decide the detail. But don’t forget the recommendations, “expensive” cars and “large” sums of cash.
Ciekawa sprawa. Firefox regularnie pada na Viście, a także explorer.exe wywala się regularnie, gdy Firefox działa. Czy ktoś z pozostałych używających Vistę spotkał się z taką sytuacją? Pewnie gdyby nie modem z vodafone, który wymaga zbyt wielu kombinacji, by działać na Ubuntu, przesiadłbym się na stałe.
Mała awaria się zrobiła. Zaczęło się niewinnie - Vista postanowiła nie wstać. Zero błędów, zero komunikatów, do ekranu powitalnego wszystko cacy, potem nic, czarny ekran. W trybie awaryjnym zauważyłem, że Vista nie zamierza już rozpoznawać ext3 - zainstalowany sterownik nie działał. Postanowiłem więc, po kilku próbach ożywienia, przerobić jakąś partycję na FAT32 i zobaczyć, co z tego wyniknie. A wynikło dużo - Ubuntu przestał rozpoznawać pozostałe ext3. Właśnie archiwizuję, co najważniejsze, ściąga się ostatnie Ubuntu, dziś czeka mnie dużo pracy z asd i kompem.
Na pewno postawię oba Windowsy, na pewno postawię Ubuntu, ale chyba jednak wrócę do systemu NTFS+FAT32 na wszelki wypadek, bo za dużo nerwów mnie kosztował ten dzisiejszy manewr.
Ostatnio pojawiła się w serwisie Dziennik Internetowy wiadomość o pracach spółki Gadu-Gadu S.A. nad klientem sieci dla potrzeb użytkowników pozostałych systemów operacyjnych. Radosna to wieść, nie da się ukryć. Pytanie brzmi jednak: kto z tego będzie korzystał?